W związku ze zbliżającym się rajdem *), kącik porad Mazowieckiej filii Psychodelicznego Radia Dalekie Kresy Wschodnie przedstawia:

"Co Prawdziwy Turysta ładuje do wora"

To Mi - autor poradnika

    Zacznijmy od tego, jaki ten wór powinien być: oczywiście setka i nie ma co do tego żadnych wątpliwości (chyba że ktoś znajdzie większy!!!). Ładujemy do niego:

    Na zewnątrz plecaka przypinamy: karimatę, namiot, kubek, siekierę, saperkę, kijki narciarskie, raki, czekan, 20m liny, i duuużo różnego żelastwa (zaczepy jakieś itp.). Sami obwieszamy się znaczkami GOT-jakimiśtam, rajdowymi, przewodnickimi, honorowego krwiodawcy, złotymi serduszkami WOŚP, orderami za odwagę itp. im więcej tym lepiej.

    Podany wyżej zestaw stanowi oczywiście sensowne minimum, warto oczywiście dodać różne elementy wg własnych preferencji. Oczywiście nie jest to wersja doskonała (choć bliska doskonałości), oczekujemy więc na państwa sugestie.

    Prawdziwa Turystka stanowi odrębny przypadek, którym się tutaj nie zajmujemy, ale mam nadzieję że nasze Szanowne Panie uzupełnią tę lukę.

Ekipa MfPRDKW życzy udanego wyjazdu!!!


UWAGI do kolejnej edycji:
*) tekst archiwalny z kwietnia 2001 r., jednak nadal aktualny. Kolejny rajd się zbliża. (przyp. Dzidka)
 
"La Vita é Bella"